• SUBSCRIBE
  • FACEBOOK
  • TWITTER
Polska versus Chorwacja
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Chociaż zastój ekonomiczny daje się niewątpliwie we znaki kolosalnej rzeszy lokatorów kraju nad Wisłą, to dalej ulubionym i niezwykle nieraz wybieranym sposobem spędzania urlopów jest zagraniczny wyjazd. Podróże, zwłaszcza te do krajów basenu Morza Śródziemnego, to marzenie również wielu tych Polaków, jakim warunki pieniężne nie zezwalają jednak na tego typu ekstrawagancje. Ci, porzucając marzenia i niezapomnianych wakacjach w kurortach Egiptu, Tunezji czy Turcji, muszą zapewnić sobie godziwą zabawę w kraju, wielokrotnie również najzwyczajniej w świecie we własnym mieście. Właściwą formą wzbogacenia urlopu, który wielu sympatyków tzw. biernego wypoczynku spędza przed telewizorem leżąc na kanapie, są organizowane w miastach różnorakie wakacyjne imprezy plenerowe, festyny itp. Substytutem akwenu morskiego – czy to Adriatyku, czy Bałtyku – ma okazję być także zalew czy jezioro nieopodal miejsca zamieszkania. Warto zaintrygować się też indywidualną organizacją wyjazdu np. w góry, który przy kapce rozsądku ma prawo okazać się nie tak drogą alternatywą. Choć odwiecznym dylemacie, czy „jechać w góry czy nad morze” zdania są jak zwykle podzielone, to jednak serce większej części polskich wędrowców wydaje się stać po kwestii morza. Co roku tabuny wędrowców przewalają się przez nadbałtyckie plaże w poszukiwaniu brązowej, morskiej opalenizny oraz ochłody w słonawej wodzie. Wakacyjne uroczystości w znanych kurortach tj. Sopot, Mielno lub Międzyzdroje są zamiarem dziesiątek tysięcy rodzimych podróżników każdego roku. Coraz większe zainteresowanie budzą niemniej jednak również podróże nad inne akweny morskie. Ogromną renomę w przeciągu poprzedniej dekady uzyskała sobie Chorwacja – półwysep Istria, ze swoimi kamienistymi plażami nad lazurową i wzburzoną taflą Adriatyku.

Comments are closed.